• Wpisów:464
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 14:52
  • Licznik odwiedzin:31 498 / 2339 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Był wieczór, ona jak zwykle siedziała na oknie z książką i kubkiem gorącej herbaty. Nagle spoglądając na ulicę, zobaczyła go. Miał w dłoni bukiet róż. Była zdezorientowana, lecz nagle usłyszała dźwięk telefonu. Zbiegła z parapetu o mało nie wylewając herbaty. Na ekranie był znajomy numer. Odebrała, w słuchawce usłyszała jego głos. Nogi jej się ugięły. Poprosił by zeszła na dół, przed dom. Ona nie zważając na padający śnieg, szybko zeszła. On wręczył jej bukiet, dał jej kurtkę, po czym powiedział " przepraszam Cię kochanie, za wszystko" i pocałował. Ona miała łzy w oczach, były to łzy szczęścia. W końcu spełniło się coś na co tyle czekała.
 

 
Od początku jasne było, że im się nie uda. Ona wierzyła jednak, że dadzą radę, pomimo wszystkich krzywych spojrzeń. Nie była pewna jak się z tym czuje. On sprawiał, że nie dała rady żyć bez niego. To pochłaniało ją całą. Chciała by został. Nie było zbyt wiele życia, w życiu w którym żyła. To nie było coś co można było zakończyć od tak. Widziała, że on powoli się poddaje. On też nie był pewien jak się z tym czuje, ale także czuł że coś sprawiało, że nie potrafił żyć bez niej. Oboje byli zranieni. Potrzebowali ratunku. Trudno było się dowiedzieć które z nich spada na dno. Oboje chcieli ze sobą zostać. Ich miłość przetrwała w sercach obojga.
 

 
Usiadła przy toaletce. Wzięła do ręki tusz i zaczęła dokładnie malować rzęsy. Usta pomalowała dokładnie pomadką w kolorze pudrowego różu od Chanel. Włosy związała w wysoki kucyk. Ciało skropiła perfumami Diora. Nałożyła szarą bluzę, siostry, ulubione spodenki i parę air maxów. Wyszła do parku. Tam idąca grupka chłopaków zaczęła do niej gwizdać, oprócz jednego chłopaka, który był zauroczony jej blond włosami, różowymi ustami i ledwie widocznymi spod grzywki niebieskimi oczami. Już z daleka czuł jej zapach. Nagle do dziewczyny podszedł chłopak, jakiś łysy, w dresie. Widać, że na nią nie zasługiwał. On to wiedział, widział po niej, że nie jest szczęśliwa.
 

 
Pomagała mu gdy miał gorszy dzień, był jej najlepszym kumplem, nie odwracała się od niego jak inni. Miała chłopaka, który ją bardzo kochał, jednak ona większym uczuciem darzyła przyjaciela niż go. Chłopak widział, że coś jest nie tak, jednak ona nic mu nie mówiła. Nikomu nic nie mówiła, nawet nie miała komu. Coraz bardziej zamykała się w sobie, spędzając coraz więcej czasu z przyjacielem, który ma problemy. Chciała być z nim, kochała go, ale nie chciała zranić osoby, która kochała ją. Wiedziała co to znaczy być zranionym. Nie wiedziała co robić.
 

 
Miała jedynie 16 lat, a na rękach dziecko, w okół niej pieluszki i butelki. W domu słychać było tylko płacz dziecka i jej. Wiedziała, że nie może się poddać. Wszyscy się od niej odwrócili, rodzina, przyjaciele. Jedynie pomagała jej babcia, która tuż przed przyjściem na świat dziecka, zmarła. Zostawiła jej dom, co jej bardzo pomogło. Inaczej musiała by żyć na ulicy. Chłopak- ojciec dziecka, był starszy o 5 lat. Był także na tyle odpowiedzialny, że wyjechał nie zostawiając śladu po sobie. W nocy było najgorzej. Myślała o tym, że przez jedną noc wszystko straciła. To doprowadzało ją do płaczu, ale wtedy spoglądała na dziecko i wiedziała, że nie nie chciała by cofnąć czasu, że kocha je ponad wszystko inne.
 

 
Jeśli nie chcesz bym odeszła, nie odpychaj mnie. Lepiej pomóż mi, bo zamierzam zostać. Nie ma miejsca w moim sercu, gdzie nie chcę Cię kochać. Nie mamy nic do stracenia. Czym jest te uczucie, które sprawia, że wracamy do siebie. Niestety, jeśli zamierzasz walczyć, mogę odejść. Gdy odepchniesz mnie za daleko, wypłacze swoje wszytskie łzy i odejdę.
 

 
nie nawidze go, ale chce,chce z nim wyjsc, chce z nim porozmawiac, chce wiedziec co robił wczoraj, dzis, jutro, za tydzien, chce myslec gdzie z nim pójsc w następny piątek, ale nie moge.
 

 
Dziewczyna miała 16 lat. Miała chłopaka, o rok starszego. Było widać, że się kochali. Dziewczyna miała długie, czarne włosy, zielone oczy, jasną cerę i szczupłą sylwetkę. Chłopak także miał ciemne włosy, jednak jego oczy były brązowe, a ciało umięśnione. Spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Nie wiedzieli o sobie wszystkiego, nawet nie chcieli, bo ufali sobie jak nikomu innemu. W piątek zawsze umawiali się na spacer, jednak tym razem dziewczyna nie odbierała. Chłopak zaniepokojony poszedł po nią do domu. Nikogo tam nie było, ani jej, ani rodziców, ani jej brata z którym dobrze trzymał. Gdy wrócił do siebie obdzwonił jej wszystkie koleżanki, jednak żadna nie wiedziała co się stało. Na drugi dzień chłopak miał nadzieję, że się odezwie. Wstał rano, zrobił śniadanie i usiadł przed telewizorem. W pewnej chwili pojawiła się wiadomość o wypadku w jego mieście. Zrobił głośniej. Informacje wskazywały na to, że samochód jadący z 4 osobami dachował, po czym wpadł do jeziora. Wszyscy zginęli. Pokazano także zdjęcia zmarłych osób. Chłopak rozbił talerz, wazon, zaczął przewracać meble, kopać wszystko. Okazało się, że to była ona z bratem i rodzicami. Wszyscy jechali na zakupy lecz przed samochód niespodziewanie wleciało jakieś zwierze, wpadli w rów po czym dachując zlecieli do głębokiego jeziora. Chłopak z bezsilności wybiegł z mieszkania, zaczął krzyczeć. Potem usiadł na ławce przy bloku. Zaczął płakać. Płakać jak nigdy. Jego życie w tej chwili straciło sens.
 

 
Jeśli to jest warte posiadania, warte jest też walki.
  • awatar Vanilla.†: Dokładnie ! + Dobre tło. :D Piszę opowiadanie więc jak masz ochotę poczytać to zapraszam. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ja wiem to na pewno
gdy jesteś przy mnie nie przeraża mnie już ciemność
bo światłem dla mnie znowu stała się ta jedność
to jest ten znak na który czekałem , na tą pewność , że
przetrwamy każdą burzę i deszcz
że uda nam się wspólnie witać każdy zmierzch
że mogę dać ci wszystko czego tylko chcesz
choć to nie łatwe , zawsze wracam wiesz
 

 
Reszta mnie jebie
Idziemy razem prosto przed siebie
 

 
Bo nie ważne gdzie bym poszedł wierze ze ty pójdziesz ze mną
Tam dopóki gram,dopóki sile jeszcze mam
 

 
To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm,
mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić.
 

 
daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą
 

 
Przepraszam, że nie było mnie,
wiesz bo to życie mnie rzuciło gdzieś
 

 
I walcz oraz nawet ze sobą i ze mną,
nie mamy na tym świecie niczego prócz nas
 

 
Mówili nie raz: "Nie wierz w romantyczne baśnie"
Lecz my naprawdę czuliśmy, że mamy szansę
 

 
zwątpiliśmy w nas, nie wiem jak to mogło stać się
Mówisz: nie tłumacz się, w oczy prawdzie patrz
 

 
opuszczasz wzrok, ze smutkiem patrzysz na ulice
W słońcu zachodzą nasze cienie tworzą jeden
Ale powoli w zmierzchu giną ich zarysy
Zapada ciemność, pod wezbranym i nabrzmiałym niebem
 

miszczu.3
 
marida011
 
to straszne jak ludzie krzywdzą zwierzęta, ale dobrze, że są takie strony
  • awatar Aleksandra 5410: jezu jak tak teraz myśle o tych zwierzaczkach biednych to aż się płakać chce . Najchetniej to bym zrobiła tym ludziom to samo co oni zwierzakom.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

cece123
 
miszczu.3
 
Proszę Cię o zagłosowanie na mnie, na blogu http://paulicha22.pinger.pl/ Mój numer to 1 Będzie rewanżyk;*




Z góry dziękuję !!!
  • awatar Nati<33: spk
  • awatar miszczu.3: okej już ;) a polubisz ?http://www.facebook.com/pages/Tak-cz%C4%99sto-brakuje-mi-tchu-%C5%BCebym-m%C3%B3g%C5%82-Ci-powiedzie%C4%87-I-love-you/441105242615399?notif_t=page_new_likes
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ignorujesz mnie teraz, ale będziesz potrzebować potem.
 

 
Pamiętasz? Pamiętasz jak mówiłeś, że będziesz czekał, żebym dała Ci znać jak będę gotowa? Miałeś czekać, ale tego nie zrobiłeś, a gdy ja już jestem gotowa- nie ma Cie. Być może to moja wina, że kazałam Ci zaczekać, ale być może to Ty teraz nie jesteś gotowy.
 

 
jakiś dobry film na wieczór?
 

 
and big girls don't cry..
 

 
Nieraz myślałem o Nirvanie, jeden strzał
Jak u Kurt'a, stąd to „Whatever never mind” na mojej klatce
 

 
Nie możesz mnie widzieć, nie Tak jak ja widzę Ciebie .Nie mogę Cię mieć, nie Tak jak Ty masz mnie .Nie chcesz mnie, tak jak ja chcę Ciebie .Nie potrzebujesz mnie ,tak jak ja potrzebuję Ciebie.
  • awatar anullla..ziommmo<uczucia>:  :super wpis i meega blog ))_)):) Zapraszam tez do mnie, jeśli możesz to skomentuj mój najnowszy wpis, a jeśli blog ci się spodoba to zaobserwuj ;)zapraszammm
  • awatar pięćdziesiąt: czyli wszystko idzie ku dobremu ! najgorsze jest to , że czasam patrzę w lustro i mówię sobie "ej , nie jest tak źle" ale jest cholera ! nie ma co się oszukiwać.. a teraz jaki wynik ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I mam nadzieję, że nie oszukuję sam siebie.
  • awatar pięćdziesiąt: i tak ładnie.. ja robiłam kiedyś ale stanęłam na 8 dni. później byłam chora i nie miałam siły a później nie dałam rady się zmotywować . ale widzisz już napewno efekty .
  • awatar pięćdziesiąt: 6 weidera . łoo podziwiam . jest to naprawdę ciężkie . który dzień?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›